klimatyzacja wentylacja

klimatyzacja jest dla ludzi- strona jak wybrać, zamontować, używać klimatyzacje

energia

brak komentarzy
Ciekawe ile będzie kosztowało lekko “naciągnięte”  świadectwo?  ,
i co wspólnego ma energooszczędność budynku z jego stanem technicznym?
Czy budynek z rozpadającymi się ścianami ukrytymi za wartwą styropianu to dobry zakup? Pewne założenia konstrukcyjne i materiały od góry zakładają porażkę energetyczną – co można uzupełnić “darmowym” ciepłem z kolektorów, itp.
I tak przy ścianie dwu warstwowej zbudowanej z byle, czego ważne, że grubo styro (20cm) wyjdzie lepiej niż z cud miód ceramiki + 12 styro.
Albo dom z bali – przecież nie ocieplisz tego niczym, bo straci swój urok.
Mój wujek ma dom z ściany trójwarstwowej, wysokie pomieszczenia i jest w nim zimno jak cholera, ma zwykły piec na węgiel i nie żałuje na ogrzewaniu – mieszka już z 10 lat – obecnie obniżył pomieszczenia – bo już innego pomysłu nie miał.
A pije do tego, że nie wydaje mi się żeby dom zbudowany ze słomy – a są takie – o klasie energetycznej A, był więcej wart od domu z porządnej ceramiki o współczynniku C.
Myślę, że będzie to tak ja z pralkami są z „badziewnej” firmy i mają klasę AA i kosztują grosze i są z świetnej firmy również mają klasę AA i kosztują sporo.
W przypadku domu wybrałabym ten z gorszym ociepleniem, które można zmienić niż ten o gorszej konstrukcji i materiałach.

Ciekawe ile będzie kosztowało lekko “naciągnięte”  świadectwo?  ,i co wspólnego ma energooszczędność budynku z jego stanem technicznym?Czy budynek z rozpadającymi się ścianami ukrytymi za wartwą styropianu to dobry zakup? Ciekawie będzie. Niestety Ci z nas którzy wstawili 10 cm styro w podłogi i 10 w ściany raczej na dobre ceny liczyć nie mogą, a audyt można zrobić szybko, wszyscy wiedzą jak … OZC + kamera termowizyjna 15 minut i po bólu. Wygrają na tym przewidujący, którzy lepili domki z myślą o energooszczędności. Sam mam ten problem, rodzice na mazurach zotawiają mi dom 170 metrów owszem ładny, tylko żle ocieplony i 2 rok już miotam się wydając duże pieniądze na ocieplenie i okna, niestety pewnych rzeczy już zrobić się nie da np. ocieplenia piwinicy, izolacji tarasu na dole i górze. Liczę się z tym, że dom mimo iż stawiany na początku lat 90-tych będzie tańszy niż 30 arów ziemi dookoła niego, takie czasy nastały. Swój drugi za to projektuję na spokojnie i z rozmysłem nie idę na skróty, to się nie opłaca przy tych cenach nośników energii.Dowcip polega na tym, że nawet jak ktoś taki certyfikat zechce sobie zafundować, to i tak nici z tego. Na razie nawet Fundacja Poszanowania Energii nie wie kto i na jakich zasadach będzie mógł wydawać stosowne certyfikaty, których wzoru nikt nie uświadczy. Może będą to certyfikowani już audytorzy energetyczni, a może inżynierowie budownictwa ze standardowymi uprawnieniami, a może piekarze którym już nie opłaca się piec chleba? Nie pierwszy i nie ostatni genialny pomysł, który z właściwą naszej nacji terminowością , konsekwencją i dbałością o szczegóły będzie wdrażany metodą “od dupy strony”, czyli najpierw coś uchwalamy, a podem drapiemy się po du.ie i zastanawiamy jak to zrobić, żeby Unia się odczepiła, ten co ma zarobić zarobił, a właściciele trefnych mieszkań nie stracili, bo będą źli.

Komentowanie wyłączone.